
BHU#
11
Robert Celiński
Black Hat Ultra
data nagrania:
2 grudnia 2018
zdjęcie:
Kamil Dąbkowski
Wprowadzenie
Robert jest absolutnym pasjonatem biegania. Wypełnia całe jego życie. Obecnie jest w trasie po całej Polsce i prezentuje (razem z reżyserem Adrianem Dmochem) filmy "Runcamino" i "Chasing the breath". Pierwszy opowiada o przebyciu ponad 800km trasy pielgrzymki do Santiago de Compostela, drugi o trenowaniu i starcie w Everest Marathon, na którym zdobył rekord świata obcokrajowców. Robert opowie o dobrych i złych stronach swojej pasji, o wolności, samotności, tęsknocie i wierze.
Transkrypcja
Cześć nazywam się Kamil Dąbkowski i witam
Was w podkaście BlackHatUltra.
Znajdziecie tu portrety
ludzi którzy żyją z pasją.
Dzisiaj chciałbym Was zaprosić
na spotkanie z Robertem Celińskim
dla którego bieganie
stało się całym jego życiem.
Poświęcił dla biegania dosłownie wszystko.
Posłuchajcie o jego drodze,
która jest trudna, ale piękna.
Zacznijmy jednak od wiersza
przed wami Robert Celiński.
Jeśli chcesz spróbować walcz do końca.
Jeśli nie nawet nie zaczynaj.
Jeśli chcę spróbować walcz do końca to może
oznaczać utratę dziewczyn, żon, krewnych,
pracy a może nawet zmysłów walcz do końca.
To może oznaczać trzy
albo cztery dni postu.
Może oznaczać przymarzanie
do parkowej ławki.
Może oznaczać więzienie.
Może oznaczać drwinę, kpinę izolację.
Izolacja jest darem.
Cała reszta to test
Twojej wytrzymałości jak
bardzo naprawdę tego
chcesz i wytrzymasz mimo
odrzucenia i kiepski
szans będzie to lepsze od
czegokolwiek innego co
można sobie wyobrazić.
Jeśli chcesz spróbować walcz do końca
to jest wyjątkowe uczucie będziesz
sam z bogami a noce oświetli płomień
walcz walcz walcz walcz
aż do końca aż do końca
będziesz ujeżdżał życie by wybuchnąć
śmiechem
o to jedynie warto się bić.
- Cześć Robert. Witam cię.
- Cześć. Witam.
Dziękuję że mnie odwiedziłeś.
To był wiersz Bukowskiego wejdź do gry.
Co dla ciebie oznacza ten wiersz?
Ten wiersz odkryłem
tak naprawdę rok temu i nie znałam
wcześniej tego poety poetę poznałam
przez właściwego kumpla Adriana Dymacha,
którą pamiętam, więc czasie też wspomniał.
Pozdrawiam go serdecznie.
Co oznacza dla mnie ten wiersz?
Myślę że bardzo dobrze i bardzo dużym
stopniu oddaje
mnie od zewnątrz tak właśnie.
Jestem marzycielem. Tak troszeczkę
nie stąpam jakby można to powiedzieć
na ziemi twardo nie stoję a i właśnie
oddaje to że warto być marzycielem,
warto mieć marzenia, warto dążyć
żeby te marzenia jakby za wszelką cenę
je zrealizować.
Jeśli to będzie oznaczało
że znajomi przyjaciele będą z ciebie drwić
mimo że na takie dobry
sposób będą ci odradzać czy mówić warto
może warto
chwilę poświęcić się czemuś innemu
rodzinę założyć coś tak i czy w tym iść
w tym kierunku po prostu mocno stać
na ziemi czy ewentualnie
no dobre rady rodziców rodzeństwa,
którzy po prostu w
jaki sposób nie rozumieją
twojej pasji
i twojego zaangażowania i starasz się
też w jakiś sposób mi to wytłumaczyć i oni
jakby do końca ci
tego w raz cię nie zrozumie.
Po prostu bo są inaczej
skonstruowani i ja inaczej skonstruowany.
Ja mam swoją mentalność oni mają swoją
mentalność inne zapatrywanie na świat.
Myślę że w całym społeczeństwie są
różni ludzi prawda jest jakiś taki odsetek
ludzi może podobnych jak
ja którzy są marzycielami mimo że mają już
tam na karku 40
parę lat to ale gdzieś tam w sercu w duszy
są ludźmi dużo bardziej młodszymi.
Ja przez prawie swoje
całe życie zawodnicze i szczególnie
przez ostatnie długie długie lata obcowałem
z ludźmi którzy mi dużo młodszymi ode mnie.
Także też powtarzam taką anegdotę
że z kim się zadajesz takim się stajesz
jak się zadaję z młodszymi
ludźmi od siebie no to cały czas się jakby
młodziej czuje prawda
ale wracając do wierszy
to właśnie warto może realizować marzenia.
Myślę że po mnie to jakoś do mnie to
jakoś tak malutku dociera że właśnie
jestem takim wojownikiem właśnie mimo że
nie mam
zapewnionej dobrej super przyszłości
nie mam własnego domu
mieszkania ciągle gdzieś tam na walizkach
gdzieś tam na jakimś debecie
ciągle gdzieś człowiek jedzie gdzie
kombinuje że po prostu no realizować swoją
pasję i
człowiek budzi śpi i myśli o tej pasji
o tym co robi o to co chciałby zrobić jakby
chciałby się w tej pasji dalej rozwinąć,
rodzą się cały czas nowe marzenie.
Chciałoby się te marzenia
idee pomysły projekty realizować prawda
- Właśnie, a powiedz mi czym
byłoby dla Ciebie życie bez pasji?
No kurcze no czym?
Chyba bardzo takim szarym,
taką stagnacją jedzenie, spanie, praca.
Może coś bardziej gorszego,
może jakaś nie wiem totalna bezdomność
czy papieros, wódka i wegetacja po
prostu taka życiowa
przeżyć życie i nic
nie osiągnąć nic nie zobaczyć tylko dom
zmieniające się pory
roku i to to byłoby straszne dla mnie.
- Tak, ale jednak
są ludzie którzy osiągają coś w życiu
a przy okazji mają tak
zwane normalne życie czyli rodziny, domy.
- No to właśnie to jest
kwestia właśnie wyboru prawda i myślę że
jakiejś takiej
właśnie przedsiębiorczości prawda?
Także, że potrafią mimo
że pracują w jakichś dużych korporacjach
zajmują wysokie stanowiska
to łączą tę pasję ale tu chodzi o takie
właśnie dla mnie taki
bardzo wyzwanie sportowe prawda żeby jeśli
coś trenuję do czegoś dążę to jeszcze
nadal myślę o rywalizacji o zwycięstwie
o pokonywaniu nie
tylko siebie ale i zawodników prawda
a mając rodzinę.
No w tym wieku
już mnie nie zawsze udaje się takie
właśnie super wyniki osiągnąć i no to
wymaga takiego jakiegoś poświęcenia
z mojej strony
właśnie że jeszcze nadal cały czas myślę
jak mistrz i no to powoduje
to że właśnie dokonuję takich wyborów
że się jakoś inni stabilizuje
się na tym poziomie że tak powiem.
- A jak myślisz jak ta
pasja się w tobie narodziła?
W moim domu nie było jakichś tradycji
sportowych, bo mój tata jest rolnikiem.
Mam sporo rodzeństwa.
Było spore gospodarstwo prawda
i zawsze tej pracy było w gospodarstwie
bardzo dużo czyli od małego
już tam obrządek pomaganie przy właśnie
obrządku żniwa wykopki roboty non
stop i jeszcze więcej i się nie chciało
myśleć w ogóle co człowieka czeka jutro
bo ciągle obowiązki i miało
się wrażenie że jesteśmy po to żeby pomagać
prawda i no chciałem zobaczyć trochę
świata tak lubiłem geografię
lubiłem historię.
Mam już w głowie właśnie fotografie
z jakiś książek
geograficznych i fajnie
byłoby tam pojechać, zobaczyć te miejsca.
Marzyłem o tym po prostu. Marzyłem.
Zazdrościłem koleżankom, kolegom,
którzy jechali na przykład gdzieś na ferie
albo na obóz harcerski prawda
gdzie mi gdzie mi nigdy się nie udało
na takie kolonie nawet pojechać i odpocząć
w ten sposób i sport był stanął się
dla mnie taką szansą oknem na świat.
- Kiedy się pojawił sport w twoim życiu?
Zawsze lubiłem w
Portugalii byłem już tam mały zawsze
lubiłem w
jakimś takim kijem leszczynowym rzucać
albo trzonkiem od
grabi i to miało to było oszczep tak zwany,
jakimś płaskim
kamieniem to miało być to dysk prawda
no jakieś tam bieganie na
przykład trzeba było pobiec przeprowadzić
krowę na przykład z pastwiska,
które tam było ileś kilometrów.
Zamiast iść to wolałam pobiec prawda.
No i tak 8, 7 klasa zaczęły
się takie zawody szkolne lekkoatletyczne.
Ja w tych zawodach brałam udział
no i w 8 klasie właśnie po skończeniu.
Już to był koniec 8 klasy zbliżały się
mistrzostwa województwa siedleckiego
wtedy w lekkoatletyce i ja tam pobiegłem
chyba startowałem na 2000 metrów.
Wygrałam te mistrzostwa wtedy i po nie wiem
2 - 3 tygodniach zjawił się właśnie trener
w szkole Janusz Maciejewski,
spotkał się z moimi rodzicami
i tam zaproponował treningi i obozy
pod jego opieką w klubie WLKS Siedlce.
Oczywiście zbarierował moich
rodziców. Ja już wtedy miałem inne plany,
złożyłem
już papiery właśnie do szkoły w Gdańsku.
- Na jaki profil?
- Budowa okrętów tak tak to do zawodówki.
No bo oczywiście matematyka nie była
moją mocną stroną i trochę technikum
mnie przerażało i wolałem
zacząć właśnie że może zacznę od zawodówki
może później technikum.
- OK.
- No i złożyłem
te papiery i no później trzeba było te
papiery zabrać
i złożyć do szkoły elektrycznej w Siedlcach
która była
to szkoła w ogóle nie w moim kierunku.
Znów matematyka, przedmioty elektryczne
w ogóle nie moja dziedzina i skończyłem
tą szkołę
niewiele naprawdę tak wiedząc o zawodzie,
- bo w międzyczasie trenowałeś, prawda?
Tak, w międzyczasie trenowałem. Już
było profesjonalne trenowanie
pod okiem trenera Maciejewskiego.
Wyjazdy na obozy, zgrupowania.
Pierwsze jakieś wyjazdy, wymiana sportowców
właśnie ze
związkiem radzieckim wtedy jeszcze.
Także pamiętam swój pierwszy
wyjazd właśnie Związku Radzieckiego,
jak się wyrabiało paszport,
jak się przekraczało tą granicę z tą
kontrolą z takim stresem i w ogóle.
w No i ten świat
który jeszcze właśnie wtedy końcówka,
schyłek Związku Radzieckiego.
Gdzieś tam właśnie miejscowość Pińsk,
zima jak Ci ludzie
tam żyją, te chaty i tak dalej.
To wszystko mam w pamięci. No i też
widziałem warunki w jakich oni trenują.
Także tam sport naprawdę stał i stoi
na wysokim poziomie
bo byle szkoła byle
liceum to stadion hala lekkoatletyczna.
Może i nie wyglądało to bardzo okazale
ale gmachy były olbrzymie i widać że
system mocno wspiera sport i było fajne.
No i o to właśnie zobaczyło
się jeden świat, drugi świat jeden wyjazd,
drugi wyjazd. Poznawało się ludzi ciekawych
i ta pasja się cały czas rozwijała.
Podgrzewało się to wszystko i nadal tak to
funkcjonuje i nadal się wszystko podgrzewa
jeszcze bardziej i chce się jeszcze więcej.
- A powiedz trener
był w kontakcie z dyrektorem Twojej szkoły
czy też miałeś jakieś problemy
w szkole związku ze swoimi wyjazdami?
- Tak trener mi pomagał z racji tego że
no trenowałem tak reprezentowałem
szkołę pośrednio.
Trenuję normalnie
w klubie lekkoatletycznym i miałem problemy
właśnie z wf-em bo zawsze tam chyba
no przez 3 lata tej szkoły zawodówki
właśnie Siedlcach groziło mi za nieobecność
oblanie z wychowania fizycznego.
Ja później pod koniec
roku przynosiłem specjalne takie zwolnienie
Radom jakieś tam
ustawy jak jest ministerstwa
sportu i turystyki czegoś i czegoś
tam swoje osiągnięcia
trener wypisywał i to wszystko jakby
resetowało te moje
nieobecności ponieważ no uważam że taki wf
w szkole tam nie może
były 3 czy tam 2 godziny w tygodniu
niewiele mi dawały.
Jakoś w sposób mnie
nie nie rozwijały a wołałem ten czas
po prostu czy wypocząć do treningu
bo treningi były intensywne i po prostu
to było to po prostu
i nie było sensu właśnie gdzieś tam
jeszcze się dogrzebać na wychowaniu
fizycznym to lepiej było się skoncentrować
na treningu a mi to dużo więcej dawało
po prostu także więcej energii spaliłem.
Uczyło takiego właśnie wyboru
i profesjonalizmu właśnie w tym wszystkim.
- I wtedy w tym
okresie do jakich dystansów trenowałeś?
- Wtedy czasami startowałem na 400
metrów ale 800 1,5
bardziej 800 na początku właśnie biegałem.
Później 800 1,5 no
i czasem próbowałam gdzieś jakieś trójeczki
jakieś piątki przełaje się oczywiście
też pojawiały,
ale tak ochrona dystansem to było 800
1,5 przez większość większość czasu
jak biegałem na stadionie.
- I jak się rozwijała ta twoja kariera?
- Byłem mistrzem treningu tak?
Trener Maciejewski
był trenerem takim początkującym młodym.
My jako grupa
chłopaków było nas sporo chłopaków.
Było też bardzo dużo
uzdolnionych dziewczyn.
Trenerowi zawsze jakoś ta
praca z dziewczynami lepiej się układała.
Miał jakąś taką lepszą
rękę czy jakieś wyczucie do dziewczyn,
więc właśnie może
odcięliśmy takim troszeczkę
materiałem doświadczalnym dla trenera
prawda i wiele
Maciejewski nauczył właśnie trener.
Przede wszystkim
trzeba właśnie wierzyć, walczyć.
Też mu lekko
nie było właśnie jak opowiadał właśnie
jak sam dążył właśnie
do tego by trenować sport.
Też się wywodził się z
rodziny gdzie rodzice pracowali w PGR-rze.
Także bieganie w tamtych czasach w
takich zaściankowych miejscowościach
jak moja czy miejscowość trenera
po prostu jak ktoś tam biegał to ludzie
głupi, walnięty i tak dalej
prawda i niepoważny człowiek młody człowiek
że po prostu biega
i nic z tego nie ma po prostu.
Także ja to po prostu też miałam
to samo przechodziłem także pewne etapy
rozwoju mieliśmy te same ale mówię
że po prostu wybił się, skończył studia.
Mama była z jego
dumna z tego że skończył studia i to tak
w moim kierunku jakby to scenariusz
takiego rozwoju się
powielał i
go doskonale rozumiałem i powiedział
no wtedy tego
tak dokładnie nie rozumiałam prawda
ale że warto właśnie
być i walczyć o marzenia.
Jak patrzę na moich kolegów którzy
po prostu z czasem się zaczęli dosyć
szybko wykruszać tak
bo mieszkałem przez 3 lata w internecie.
U mnie ta pasja się rozwija
nadal cały czas treningi był bardzo ważne
jeśli gdzieś trzeba było też wyjeżdżać
poza miasto,
gdzieś tam
biegać jakieś krosy to się umawiałem
z kolegą który gdzieś tam mieszkał prawda
Artur Niedziółka którego
też pozdrawiam a reszta kolegów którzy tam
ze mną mieszkali no biegali
a później dochodzili do wniosku że to nie
warto i tak dalej i tak
się wykruszali wykruszali i to następowała
taka selekcja i sport jest
taką właśnie dziedziną życia taką sferą
że poznaje się charakter
kto jest waleczny kto się poddaje kto sobie
odpuszcza i uczy takich właśnie waleczności
walki o siebie o marzenia o przyszłość
o życie po prostu.
- Znaczy to też chyba jest kwestia ustawiania
sobie priorytetów w życiu prawda?
- Też też.
- Nie dla wszystkich ten trening jest po
prostu istotą.
Dokładnie tak i było.
Miałem wielu kolegów,
koleżanek którzy byli bardzo utalentowani
no ale po prostu za
szybko jak to się mówi wymiękali i mogli
jakby tam dalej trenowali na prawdę
daleko mogliby zajść,
ale tak właśnie bywa.
To jest taka właśnie przekora
właśnie że osoby mniej utalentowane,
które bardziej muszą
ciężko pracować, żeby osiągnąć wynik
są bardziej wytrwałe w tym dążeniu
w tym działaniu niż osoby utalentowane
które po prostu jakiś
nad niewielkim nakładem sił czy dużo
większym dużo mniejszym nakładem
sił mogą osiągać bardzo dobre efekty.
- Tak, też kwestia tego właśnie.
- Dokładnie tak.
- Gdzie się chce w życiu
dojść i co jest ważne.
To nie do końca
może jest kwestia tego że oni wymiękali
psychicznie ile po prostu
dla nich inne rzeczy w życiu było ważne.
- Też. Właśnie może
dokonali też dobrego wyboru
bo są kimś też właśnie jakieś
stanowiska piastują czy są biznesmenami.
- Jeżeli im na tym zależało to.
- Dokładnie tak dokładnie tak także.
- Dobrze czyli można powiedzieć trochę że
twój trener też przyczynił się do rozwoju
Twojej pasji prawda?
Tak po prostu wyrwał mnie z tych
moich takich właśnie jakby miejsc
które mogłyby mnie w jakiś
sposób ograniczać i które mogły
mnie skierować na
takie rzeczy że na takie tory że praca,
później może dom i takie normalne
życie prawda i gdzieś ten sport
by pewnie tam zamarł i bym tego nie robił
nie kontynuował.
- Jak dalej się rozwijała twoja kariera.
No później tak.
Skończyłem szkołę zawodową było technikum
to też wiedziałam że właśnie że muszę
się dalej jakby rozwijać nie kończyć
na zawodówce ale właśnie spróbować skończyć
technikum i tak
małymi takimi etapami małymi szczeblami
ta moja edukacja tam gdzieś się rosła,
a 2 razy maturę
zdawałam, bo matematyka ciągle tam
gdzieś mi kulała i przysporzyła
mi sporo stresu i tam no miałam
dużo szczęścia jak rozumu po
prostu to matematyką także tam
w ogóle maturę zdałem i tak dalej że tam
udało się pójść na studia i no trenowałem
musiałam jeszcze oczywiście je utrzymać tak
czyli jak zaczęłem
studiować zdałem
maturę za 2 razem to musiałam gdzieś tam
się przed wojskiem schować, bo były
takie czasy że to do wojska mogli brać.
Brali po prostu do tego wojska.
- Który jesteś rocznik?
- Ja jestem rocznik 73.
- 73 oo to tak jak ja.
- No widzisz tak że to podobno dobry rocznik.
Właśnie tak się kombinowało zacząć
szkołę ale nie myśląc specjalnie o tym
żeby ją ukończyć i
później jeszcze raz powtórka z matury
jakoś tam chyba się zlitowali nade mną
i chyba mnie przepuścili z tej matematyki
ale geografię zdałem na piątkę.
Także polskie też tam to
sobie jakoś poradziłem i zaczęło się studia
zaczęłam studiować
to musiałam rodzice mi powiedzieli że
na studia raczej na
utrzymanie mi nie dadzą
bo jeszcze było młodsze rodzeństwo.
Było nas ośmioro w domu no i trzeba
samemu po prostu gdzieś liczyć prawda
czyli pierwsza praca w McDonaldzie
prawie 2 lata pracowałem w McDonald
było jeszcze trenowanie także.
- Gdzie wtedy mieszkałeś?
- Mieszkałem wtedy w Warszawie, wynajmowałem.
Tam przez
kilka miesięcy mieszkałem z siostrą.
Później szukałem
różnych w różnych miejscach mieszkałem.
Mieszkałem z robotnikami w jakichś
takich domach gdzie oni po prostu wynajmują
tylko aby tylko przespać i pójść do roboty.
Później mieszkałem
w różnych miejscach u fajnych sympatycznych
ludzi u starszej
u jednej starszej pani, u 2 starszej pani.
Mieszkałem też w
Konstancinie mieszkałem u takiej pani Eli
w starej willi w fajnym
miejscu zastałem takim pięknym ogrodem.
Też bardzo fajnie te czasy wspominam.
Tak a tak naprawdę do tej
pory wynajmuję gdzieś tam mieszkam i mówię.
No zaczęła się praca, ciężka praca,
treningi to wszystko
gdzieś tam się rozchodziło prawda
bo ciężko się pracowało w MacDonaldzie
stało się ileś godzin na nogach i szło się
robiło na trening to nie przynosiło
takich efektów i jeszcze były zawody
5 dni ciężkiej roboty
a i i taki nie potrafiłem tego tak sprzedać
czasami były jakieś takie przebłyski
że no super się pobiegło ale to było
za mało wystarczające prostu żeby nie
wiem wpłynąć na areny międzynarodowe
i igrzyska mistrzostwa świata
i Europy i tak dalej
- A takie miałeś ambicje wtedy?
oczywiście że tak tak
jak każdy Junior każdy
później jako senior też cały czas marzyłem
o tym że w końcu będzie ten strzał jakoś
to wszystko pójdzie
ale no niestety nie dane mi chyba to było
bo chyba za cienki ale się nie poddawałem
i zawsze marzyłem byłem jeśli
marzycielem i wierzą w to że uda mi się
osiągnąć no nie udało się ale nie żałuję
bo próbowałem spalam
się tym na max naprawdę i to jak ten
wiersz mówi oddawał naprawdę
niecałego czyli byłem w jaki sposób
wyizolowany też sam
się może trochę izolowałem bo nie każdy
mnie rozumiał
może niektórzy nie rozumieją ale nie byli
w stanie na tyle jakoś tam nie wiem
twoja nie wiem pomóc
ale nie wiem wesprzeć na przykład słowem
i to to było ważne sa i
to jest właśnie to żeby nawet gdy przegrać
tą walkę to to to to
ile warto było się bić nawet
jeśli tam się bili nie działało
ale próbowałeś prawda i i to było to
także były i czasem czytam no cienko
było finansowo bardzo tak kasy brakowało
tam czego się nie zjadło jechało się
gdzieś na zawody to się nocowało właśnie
na ten bo nie
było mil pieniędzy na jakiś hotel czy
nie było i tam się jakoś przewaletować
u kogoś no to
się na dworcu na przykład nocowało
to było normalne
- albo
na ławce w parku jak w tym wierszu jest
- dokładnie tak
no na ławce chyba z raz spałem też
na jakiś małych dworcach
gdzieś tam no naprawdę to było wegetacje
wegetacja taka totalna
była momentami ale to też miałam kolegów
którzy też właśnie w ten
sposób też walczyli i sa czasami jak sobie
właśnie się wylewało z siebie jakieś
takie żale troszeczkę kurna tak ciężko
ciągle jest ale no i poświęcamy
się prawda i to było też takie fajne prawda
także to jaki sposób
konserwował o człowieka hartowało
i no mówię no pasjonaci po prostu
- No i byłeś i nadal jesteś wolnym
człowiekiem to jest chyba bardzo ważne
-Cenie oczywiście są strony czy mniejszego
tego wszystkiego no ale sobie radzę
i myślę że no są takie
osoby które po prostu jednak że jest
są jakby na pozycji może trochę straconej
albo walczą
do końca i dokonują takich wyborów
że właśnie nie nie są ustabilizowane i tak
właśnie że mają rodzinę dzieci tak dalej
to może przyjdzie z czasem zobaczymy
na tą chwilę tłumaczem ważnej dla mnie
zdrowie i żeby
zrobić jeszcze kilka fajnych projektów
ekstremalnych biegowych zrobić z tego filmy
pokazać to ludziom może to będzie
kuponów które były kiedyś może odcinał
jakieś właśnie swoje utrzymanie bo
wie że tak będzie i codziennie właśnie
proszę Boga żeby dało to
zdrowie takie fizyczne mentalne psychiczne
żebym wierzę żebym się nie poddawał
i i no żeby mnie wspierał po prostu
- A powiedz bo jeszcze chciałem
wrócić troszeczkę do Twojej przeszłości
biegowel byłeś
na studiach, biegałeś ,biegłeś zawody
Co dalej jakby kiedy
czy Trail już był wtedy w twoim życiu mocno
czy nadal to były zawody na
stadionie jak to były zawody na stadionie
Były to zawody na
stadionie odszedł troszeczkę
od stadionu bardziej skoncentrowałam się
na maratonie bo maraton
dla mnie był takim właśnie wyzwaniem
no i tam wiele lat przez biegają właśnie
w takim prywatnym klubie amd ntt system
to taki klub założony przez mojego kolegę
przyjaciela Adama Wojciechowskiego
on wywodził się z kolei
z biegów na orientację,
ale też go bardzo interesował opieka ubiega
nie pasjonowało go to i ostrołęcki klub
właśnie że tam pracował w branży IT
i był przy zamówieniach publicznych
to miał poznawał
te firmy z którymi tam współpracowało
kooperował i chcą
takie właśnie prywatny klub ant ntt system
tam jechaliśmy
przez kilka lat załatwia jakieś właśnie
pieniążki na to żebyśmy
mogli pojechać na zawody na zgrupowania
i był taki właśnie team
kilku osób które startowały w tym wszystkim
ale to później to się skończyło tak
jak były pierwsze kryzys
ekonomiczny i wiadomo wszystko zaczęło
się sypać
i i no naturalną śmiercią jakoś to umarło
mimo że tam
wszystkie kilka lat to fajnie funkcjonowało
no i były lubię uliczne
tak czyli piątka dycha moja życiówka
w maratonie to
2 godziny 26:56 sekund także
wynik tam zaledwie 2 chyba klasa
sportowa to była warto nie i cały czas
no był maraton pomyślało się o maraton i
chciałbym
to biegać wtedy zaczęło się pojawiać
już kilka lat temu właśnie do wielu już
lat temu właśnie te biegi ultra pamiętam
jak się rodził Właśnie rzeźnik
właśnie ten w Bieszczadach oo właśnie
u Mirka i Jarka Winnickiego
ale to tak trochę tak sceptycznie do
tego podchodziłem oto 80 parę kilometrów
ale to były czasy jakie zaczęło
się to wszystko rodzić później internet
to więcej tych biegów zaczęło się pojawiać
ludzie zaczęli czytać i zaczęło to się
wszystko rozwijać
no i jest w tej chwili bum prawda
i taki pierwszy bieg Trailowy górskiej
to właśnie był 2005 rok
to właśnie to są moje
spotykać dobrych ludzi na swojej drodze tak
ja mam przyjaciela Bogusia
Borowskiego właśnie z Bożeną Nasajedov
którzy właśnie znaleźli taki bieg w internecie
gdzieś tam no i gdzie jest jakiś taki pomysł
może tam warto było pojechać mi się to
pomysł spodobał Nepal
Himalaje kurna muszę wszystko zrobić
żeby tam pojechać to
będzie za rok mam rok czas na przygotowania
te zdjęcia które widziałam
to jest z książek z geografii właśnie
no kurcze jest szansa żeby pojechać prawda
no i zrobiłem wszystko żeby tam pojechać
oczywiście znów kasy
brakowało tam niby miałam kogoś kto
ma mi tam miał mi pomóż
zorganizowali tych pieniążków na ten wyjazd
jaki tam sponsorów
gilet to jakieś ale nic z tego nie wyszło
no i w końcu im bliżej
wyjazdu tej kasy nie ma i wtedy właśnie
Bogdan Borowski
właśnie z Bożeną właśnie bardzo pomogli
w dużej części mnie to sfinansowali
ten wyjazd mnie tam z czasem po prostu
jakoś tam w ratach oddawałem i tak
dalej no tego się zaczęło 2005 roku
pierwszy start
w ten wirus maratonie duża otwarta
- A właśnie to
opowiedz co ty wtedy wiedziałeś o bieganiu
na tak dużej wysokości bo film miałeś
doświadczenia wcześniej z tym związane
- Nic nie widział o wysoko to było bardzo
wysokiego the mola czy to jakieś bardzo
wysokie nuty po 5000 m z kawałkiem
wcześniej moje wyjazdy górskie to się
były tylko w zakresie właśnie przygotowań
do 800 1,5 do tych dłuższych
biegów i to był góry średnie czyli polskie
Szklarska Poręba byłem tylko
Lidką Halicką przed
igrzyskami w Sydney gdzie się przygotowała
Byłem dla niej spacemakerem to była
pierwsza
w wysokości 1800 m czy 1600 bodajże
sen i wtedy na tej wielkości fil no taki
łomot dostałam bo
pierwsze treningi i mocny
trening z Lidką ja pamiętam biegaliśmy ty
chyba 4 razy km i ja na
ostatnim ostatniego odcinka nie wytrzymałem
ostatniego tysiączka
biegnąc z nią przebiegną chyba ze 300 m
ona przebiega później kolejne okrążenie
ostatnie 300 się dołączyłam po prostu
wysokość tąpnęło
kompletnie no i wtedy właśnie 1800 ta
to jest 5000 z kawałkiem prawda
to było 5 lat później prawda
też coś tam świtało ale to człowiek by miał
już był na tyle młody a pojedziemy
wygrałem tam na pewno nie biegają lokalnie
jak coś tam mocno moja kazała się że było
zupełnie odwrotnie oni tam żyją od pokoleń
od 1000 zaadaptowanie i
pracują uczą się nie chodzą po tych górach
iii no byli faworytami
tak bardzo mi wtedy dobrze szło
to tamto do połowy dystansu mniej więcej
gdy morze
nie liczył zawodników którzy są przede
mną bo zaczęłam
ich liczyć i tak w tym momencie
na jakimś biegu po prostu wyrżnęłam
takiego porządnego orła pościerane
uda, kolana,
dłonie, skóra mi w strzępach zwisała
po prostu nie biegną po prostu stała
stałem czy siedziała na jakimś kamieniu
tak dochodziłem do siebie i tak ukończyłem
ten maraton tam gdzieś na odległej pozycji,
ale ty muszę tutaj wrócić i i i spełnić
swoje marzenie wygrać
bądź tam biec do pierwszej trójeczki
open i to jest naprawdę już ogromny
sukces ukończył tym razem tej pory
nikomu się nie udało tego w tym roku
gdybym startował i miał tą formę
sprzed 2 lat byłbym jeszcze 3 open także
moje marzenie żeby
się spełniło ale tym roku też
był troszeczkę
niższy poziom także dziś w tym roku
były troszeczkę słabsze wyniki
niż to była pogoda może słabsza czy jak
ale no to jeśli to jest
mniej ważne był 3 tak że tak
że tak no i do tej chwili do tej pory to
tkwi
Nepal jest fajnym krajem
- Tak siedzi
te Himalaje siedząc sobie praktyczne
- Magnetyczne góry no i tak
wołają z ni stąd ni zowąd nieoczekiwanych
momentach że warto tam wracać przyjechać
i o dzięki Bogu też jest tematyczna wracam
tak to jest wróciłem
niespełna 2 tygodnie temu wróciłem właśnie
z projektem polskie Himalaje
- Właśnie śledziłem na internecie
- prowadziłem byłem przewodnikiem
dla mnie to też było duże doświadczenie
jako przewodnik
dla tych ludzi tak że też jest
pewna szansa i rozwoju takiego osobistego
zawodowego że można być
przewodnikiem w ciekawych wysokich górach
- Czy to była grupa biegowa czy trakingowa?
- część osób biegała
tak właściwie amatorsko
część osób gdzieś
tam troszeczkę się ruszała
bo to było powiązane z tym
biegiem stulecia czyli 100 km w Katmandu
to był taki
maksymalne wyzwanie ewentualnie się
jeśli ktoś się czuł
mógł przebiec 10 maraton i tak dalej
prawda no bardzo dużo z tych ludzi właśnie
biegało przed lub po wyprawie ze mną
te różne biegi te różne dystanse i no
to był taki ich cel prawda
tam pojechać uczcić 100 rocznicę odzyskania
przez Polskę niepodległości ja się cieszę
z tego że fajni ludzie mi się trafili
do moich 2 grup
fajnych ludzi poznałem mnóstwo znajomości
to jest planujemy kolejne spotkanie takie
integracyjne właśnie na początku kwietnia
pomyślałaś świata halowych w Karpaczu się
umawiamy a no i dla mnie to naprawdę dużo
doświadczenie bo
nauczycie czym należy się
kierować
żeby tych ludzi doprowadzić do mety
czyli do Bestcampu
pokazać wszystkim miejsca
na co zwracać uwagę
żeby oni po prostu dotarli
jak się powinni przygotować
tak bo różni ludzie
byli różni na różnie stopnie przygotowani
niektórzy w ogóle nie jechać czyli bardziej
ostra selekcja takich
ludzi że po prostu to nam
jakby nie rozwalało
jakby całego trekkingu no i Himalaje
wysokie góry
to jest coś takiego co czyta się człowieka
książkę tak czyli poznać jego
charakter jego słabości jego mentalność
to jak współpracuje
w grupie na kogo można liczyć na kogo mniej
kto bardziej myśli
tylko o sobie prawda i tak dalej także
Himalaje
przez Himalaje przez pryzmat Himalajów
można charakter człowieka po prostu
- Absolutnie a co było dla ciebie największym
odkryciem jako dla osoby która prowadzi
taką wyprawę
-Co było dla mnie największym odkryciem?
to że właśnie jeszcze czytam ludzi
po prostu że przez
te Himalaje właśnie tak ty nie powinnaś iść
bo jesteś
nieprzygotowana jesteś nie wyleczona
masz chorą chore
nie wiem anginę masz zatoki
a i i to jest
właśnie to że patrzę człowiekowi w oczy
na jego ruchy cen i tak jakbym czy na
czarno na białem po prostu jak ten wiersz
po prostu
- No to to jest duża umiejętność
to jest duża
umiejętność i taka psychologia właśnie
jak również
to że a jak motywować ludzi prawda
jeśli widzę w człowieku że masz szansę tam
dojść dotrwać to po prostu
ona tylko zmobilizować żeby po prostu
dał z siebie wszystko
pomęczył się i doszedł po prostu tak żeby
obudzić w nim takiego ducha właśnie
rywalizalizacji i żeby się nie poddać
tak to jest właśnie jako trener
mieć taki dar przekonywanie motywowania
to jest
no coś niezwykłego tak też tak uważa
- Czy trenujesz ludzi biegowo też?
- Tak to jest w tej chwili moja praca mój
zawód moja pasja
i to wszystko łącze
w swojej pracy od wielu lat Jestem trenerem
prowadzę grupę
biegową 4 na przykład taką firmową
przychodzą do mnie
ludzie których właśnie amatorzy którzy
stawiają sobie cele nie tylko biegowa na przykład biegi przeszkodowe i pomaga mi się kondycyjnie
do tego przygotować
to też mi uczy doświadczenia
i mogę się pochwalić właśnie
że ostatnio mi kilka osób podziękowało
za to że tam pojechałaś
do mistrzostwa świata w oceanach do Londynu
w Anglii chyba i tam
za jakieś super bardzo fajne miejsce
przyszli i mi podziękowali
Robert naprawdę to co zrobiłeś z nami
nie było łatwo na twoich treningach ale
to nam pozwoliło zająć tam 15
czy tam 17 miejsce na świecie
tak no bardzo to było to było fajne
to dla mnie doświadczenie mam też ludzi
właśnie taki totalny z reguły amatorów
który po prostu nigdy
nie biegali dla niej bieganie było naprawdę
do tej pory jest jeszcze abstrakcyjne
bo nie rozumiem jak można się
męczyć i to jest przecież nudne i tak dalej
nie masz argumentów tak jeżeli prostu
wytłumacz że to wcale nie jest nudne
tylko po prostu musisz trenować
mozolnie żeby po prostu się przełamać
zobaczę to jest coś naprawdę
naturalnego pięknego i bez tego później
nie potrafisz żyć
prawda ale po prostu przez to trzeba
po prostu
przejść pokochać to przemęczyć się
przełamywać takich właśnie bariery
które uczą właśnie trzeba pracować
systematycznie a nie
tylko od doskoku jak nam się podoba
i fajne jest to jak właśnie ludzie
się rozwijają czyli osiągają pewne etapy
które dla nich było naprawdę totalnym
kosmosem nie wiem rozumienie i 4 godzin
prawda rozumieją 4 godzin
później rozmieniają 3:30 3:20 i to się
nakleja oni się sami
przekonuje że po prostu
ciężka praca systematyczność przychodzi
przynosi efekty i to jest to jest bardzo
fajne jak później dziękuję oczywiście
że jest tego tak płacą
mi za to no ja też jako trener muszę
planować treningi
i to uczucie to że właśnie trzeba do
każdego podchodzić
bardzo indywidualnie nie dać jeden schemat
treningowy Plan treningowy
15 osobom i wszyscy robią to samo
nie właśnie konsultacje planowanie treningu
tak jak w moim przypadku na 2 tygodnie
słuchanie jak ich są
sugestie zmiana i tak dalej no czasami
często bywa tak że
zmiana z ostatniej chwili robimy trening
a możecie coś innego zrobimy także to
właśnie uczy,
że taki właśnie trenerskiego oka
prawda takiego fachu
i na takim wrażliwym materiale jak te są
jakim jest amator człowiek który nigdy
wcześniej nie biegał
coś tam może kiedyś liznął
bo jest delikatny materiał i i kiedyś
często trzeba ostudzić taki materiał
bo jest tak chcemy
dużo szybko jak najszybciej ten zrobi
tak gala to nie tędy droga
nie od razu Rzym zbudowano jak to
się mówi to właśnie ciężki
ciężki proces i
- Zwłaszcza na początku prawda
też dojrzewanie ludzi takich właśnie
też prawda i tłumaczenie
to są różne charaktery niektórzy faktycznie
słuchają robią nie
przekraczają tego wszystkiego niektórzy
są tacy jakie raptusy
po prostu i trzeba przy temperować
trzeba ostudzić
czasami trzeba podgrzać żeby taka osoba
krzesała z siebie naprawdę wiele
i żeby się nauczyła takie systematycznie
podkreśla systematyczność to
podstawa tego wszystkiego i i nawet jak się
nie chce bo ja Jestem no biegam dużo dać mi
się
wielu rzeczy nie chcę na treningu zrobić
jakieś planki to Wszystko trzeba robić
i zwała się wytłumaczyć na czym to
wszystko polega
będziesz robiła to czy będziesz robił to
będziesz taki a nie inny nie
- A co byś tak
w tym miejscu zapytam doradził ludziom
którzy zaczynają teraz biegać
jak działać żeby biegać
- Wiesz co myślę że tak spokojniej biegać
na przykład ktoś nie
miał nigdy wcześniej przeszłości w ogóle
jakiejś sportowej i
zawsze niego był wychowanie fizyczne było
czymś tam rodzice go tam
jej zwolnienie i tak dalej i bo to widać
po prostu po ruchach jak człowiek chodzi
to widać i nie ma takiej elastyczności
nie ma takich nie ma
takiej zwinności uświadomienie po prostu
to nad czym nie wypracowałeś sobie
dużo wcześniej w naturalny sposób
jako dzieciak nie biegałeś nie jeździłeś
nie hartowałeś to tego nie osiągniesz
w miesiąc, w 2, w rok prawda i to
musisz być uzbrojony w cierpliwość prawda
są rzeczy takie rzeczy
mało istotne znaczy bardzo istotne ale
na które się właśnie
mało czasu poświęca czyli rozciąganie
ćwiczenia z własną masą ciała wzmacnianie
właśnie tych mięśni strukturalnych
głębokich później tych właśnie bardziej
podskórną podskórne mieście prawda
to jest to takie procesy
po prostu i ćwiczenia które
po prostu musi systematycznie do znudzenia
robić po prostu żeby to wszystko ten
fundament ten kościół to jakie słowo
obudować wzmocnić
do środka i dopiero później się rozwijać
tak jak we wszystkim jest piramida ma
solidne podstawy i później stożek jest
jej stożek jest takim właśnie firmamentem
takim oczkiem wisienką na torcie
ale bez tego nie ma jak nie
ma się tych fundamentów i podstaw prawda
i tu trzeba też
podstawy takie psychiczne mentalne też
trzeba sobie wykształcić wzmocnić je
też i kształtować
- Czyli jaki to są cechy u
amatora który trzeba wzmocnić twoim zdaniem
- Tak systematyczność tak
trzeba być systematycznym i konsekwentnym
- Cierpliwym pewnie
- Cierpliwym też małymi
krokami budować formę nie od razu
bo to wszystko się
zaburzy im wszystko szybko musi ee runąć
czasami to wymaga zmiany diety prawda
bo ludzie przychodzą mają nadwagę
prawda i są przeznaczeni ale tego i
tego i często właśnie tak diametralna
zmiana właśnie diety
powoduje to że organ u nas się w burzy
tak że zrozumienie pewnych procesów,
fizjologicznych, mentalnych, psychologicznych
bio mechanicznych,
biologicznych w organizmie żeby prostu gdy,
przychodzi ten kryzys
jest takie po prostu żeby to w kilka sekund
kilka dni po prostu tego wszystkiego
nie zniszczyć
to jest ciężka katorżnicza,
mozolna praca ale,
jednocześnie mieć wszystkim
jakiś taki umiarkowany luz prawda żeby nie
przyjąć nie przyjąć w jedną
stronę nie przyjąć 2 stronę czyli kłania
nam się trochę taka filozofia Yin Young
prawda czy te 2 pierwiastki
jak się równoważą
to wtedy jest ta równowaga
zachowana i jest wszystko ok prawda
tak że cierpliwość systematyczność
poświęcać czas umiejętność planowania
czasu też było jak ma się
rodzinę ma się dzieci są mnóstwo wyborów
dziecko zachoruje
jak to co tu zrobić prawda
i podziwiam takich ludzi którzy
właśnie tak jak wspomniałaś na początku
Są kimś tam dzielą to wszystko
ale tu mam takich klientów
mam bardzo dobrego klienta dentystę.
który ma bardzo dobrą tutaj
w Warszawie prostującą gabinet dentystyczny
jak u niego każda minuta jest zaplanowana i
ja go podziwiam za to,
że zaczyna tak od 5 rano
robi to to to i mówi
Robert jak ja jest opóźnię się 5 minut
ja już mam cały dzień zawalony
i on się tego pilnuje i podziwiam takich
ludzi właśnie jest dla mnie
naprawdę takim ideałem po prostu
ciężko pracuje biega jeszcze i się rozwija
także teraz to jest to właśnie
że inspirują mnie ludzie również inni
a ja innych inspiruje także
- Właśnie czy czasem twoi
studenci że tak powiem ciebie też inspirują
- Tak właśnie tak właśnie jeśli
- Ktoś umie sobie coś zaplanują
- i konsekwentnie dążą do
celu to też jakiś sposób też mnie nakręca
bo ja nie mogę zaprzeczyć
temu odpuścić nie mogę zaprzeczyć temu
co im wcielam
prawda i tak dalej muszą być przykładem
i sam się na sobie właśnie to też mi
mobilizuje i no nie mogę dać przeciwnego
świadectwa
tak jak im tłumaczę prawda nie mogę
w ten sposób
zawieźć mnie to muszę też walczyć
- Wróćmy na chwilę do Nepalu jeszcze
bo zdaje się że maraton Mount Everest
jest dla Ciebie
takim kluczowym biegiem w tej chwili
w karierze w sensie lubisz do niego wracać
prawda lubię wracać bo piękny kraj
- Lubisz trenować też na tej trasie
lubię trenować już organizm
jest już jakiś wiem że tam będę jechał
to jest gra nie jest tak chyba czuję nawet
tak podskórnie że się bardziej mobilizuje
bo wie co tam będzie czekało za kilka
tygodni jak pojadę ja to wszystko mam
jest coś takiego jak pamięć umysłu
pamięć ciała
ja tam cię doskonale się czuję mimo
że jest ciężko
z racji tego że to byłem tam wiele razy to
organizm pamięta
jest mi łatwiej się tam zaaklimatyzować
- Właśnie teraz szybciej już się aklimatyzujesz
- Tak niż osoba która
tam po prostu pierwszy raz jedzie prawda
ale poznali swoje ciało wiem jaki jest
tam po prostu
ciężko i po prostu nie staram się za
wszelką cenę
na każdym treningu na
przykład przekraczać pewnych barie prawda
bo bo warunki które
tam panują bardzo szybko
sprowadzają
do parteru i nie ma sensu eksploatować
to jest parlament na eksploatacja
organizmu na tych dużych wysokościach
serce z większą ilością
pracuje i wszelkie inne nasze narządy
całe ciało i tak dalej
więcej energi się spala
także trzeba umiejętnie to wszystko
zachować taki balans energetyczny
i żeby po prostu
się nie zajechać tam na miejscu
a mówię jak im ciężej się
trenuje w ciężkich warunkach tym organizm
też uruchamia sobie jakieś
takie procesy samokontroli do tego żeby
po prostu nie przekracza
tych barier i się nie wyeksploatować myślę
że to akurat mam taką tam jeszcze taką
jakieś takie doświadczenie w tych warunkach
i jak tam Jestem zdjęć to też staram
właśnie się dzielić
i kontrolować to wszystko
no i łatwiej jest mi jest nadal ciężko tak
ale łatwiej jest mi po prostu przełamywać
te właśnie takie kryzysy jak się biega
nawet na 5000 czy grubo powyżej 4000 m
biegać i powiem na czym to funkcjonuje
i po prostu wiem jak się zachować
prawda i i ten
gdzieś tam biegami i ludzie tam widzą
jest zachodzą jakieś crazy
crazy jakiś koleś nie biega i tak dalej
powinniśmy tam spotykają jakiś lozyc
się pytają to też taki fajny jest
że tam wiesz no biorą się za jakiegoś
iron mena nie a tak naprawdę jesteś
kolesiem co po prostu więcej części
tam bywa i jak to wszystko funkcjonuje
i wie jak się zachować jak sobie dawać
radę po prostu nie
- No tak ale też masz
świetne wyniki bo jesteś
masz rekord obcokrajowców
- No poprawiałam go kilka razy
- Jaki to jest rekord pierwszy
- 4 godziny 24 i 2 sekundy jest jeszcze
uważam mogę go jeszcze poprawić
polepszy jakiś aklimatyzacji
bo jeszcze lepsze ich przygotowaniach
wcześniejszych gdzieś
tam w górach średnich Kenia Etiopia jest
z tamtych wysokości pojechać
naj 3,5 a nie jak do tej pory Warszawa
i poziom 3,5i 5000
z kawałkiem to jest zupełnie inny bufor
inny pułap i i w tym
właśnie upatruje swoje największe szanse
na przykład przez zimę udało mi się wyjechać
do Keni albo Etiopi podbiegać na 2,5
2 700 te
kilka miesięcy 3 miesiące z tej wysokości
pojechać tam myślę że mógłbym tam
ich pogonić i i to by było no
i czas musimy znaleźć i na pewno
poprawił trenowałem już kiedyś w Etiopii
byłem przez 6 tygodni i jaką
formę siema jak się przyjeżdża z Etiopii
i się biega na nizinach
tak jak mówię w tym swoim filmie
Chasing the breath można się poczuć że
czarni czytają do Europy
rozwalają białasów nie tak że tak mówię
- Tak już wiesz dlaczego
- Dlaczego bo mówię no rozrzedzone
powietrze umiarkowanie
rozrzedzone powietrze
dobry trening zszyty na miarę
bieganie po pofałdowanym terenie
gdzie się w naturalny sposób też robi siłę
plus to rozrzucone powietrze dużo
hemoglobiny się tworzy krwinek czerwonych
cały proces ten właśnie biomechaniczne
taki powoduje że przyjeżdża i
przejeżdża się do
Polski się fruwa biega się rozbieganie po
3:45, 3:45 patrzysz na
tętno 140 normalnie również jesteś motylem
chce się szybciej no
to jest niesamowite uczucie
właśnie boję się takich
fajnych górę i wtedy czuć
jak twoja forma rośnie bo oczywiście można
też się zajechać i totalna **** będzie
ee ale mówię jak się
jest właśnie i doznałem takiego uczucia
była chyba moja forma życia właśnie
Trener Wąsowski nie przygotował Janusz
pozdrawiam trener Macieja Wąskiego
i no niestety ale skończyło się tak że
po prostu tydzień przed maratonem
grypa mnie złapała tak
czyli układ immunologiczny trochę uśpiony
gdzieś tam od kogoś
coś tam może chrychnął ktoś w tramwaju i
poszło się Wszystko
*********** próbował jeszcze wrócić ale
już się nie dało tego
odtworzyć mam nadzieję że już uda
jeszcze im się to uda
- To dlatego mówi że
jesteś mistrzem treningów
- Tak aby właśnie bo jednak często bywa
tak że na treningu jesteś mocarzem
ale przychodzą zawody nie zawsze
potrafię sprzedać to co ty trenowałeś
i pokazało się na treningu
i to jest właśnie ta umiejętność prawda
na treningach
bo wychodziło że Jestem w stanie biegać
na na klasę pierwszą sportową mistrzowską
ale no nie zawsze
właśnie był przechodziły te zawody ważne
czyli zawody nawet biegł jakby ułożony
pod siebie i ten i nie dawało się po
prostu z ciebie człowiek
- I co ty wtedy czujesz ?
- No porażka tak oczywiście
czas tą porażkę jakoś tam przetrawić
wewnętrznie i tak dalej no i ciężkie takiej
chwili właśnie nie wiem
te pierwsze godziny
popo po starcie gdy
się zawiodło siebie zawiodło się trenera
no i później takie tłumienie
tego właśnie takiego żalu wewnętrznego,
ale później przychodzi
jeden trening 2 trening i kolejna nadzieja
kolejną walkę trzeba
podjąć walczyć i próbować osiągnąć cel
prawda
- Piękne a powiedziałeś
o filmie Chasing the breath i w ogóle teraz
jeździsz po
kraju promując swój 2 film RunCamino
no opowiedz
skąd w ogóle pomysł na robienie filmów
- No właśnie to są te Himalaje
tak yy 3 lata temu właśnie jak byłem
to było jeszcze
rok wcześniej niż poznałam Adriana w
Himalaja bo
tak pomysł się narodził w Himalajach
Adriana poznałam w Himalajach
Adrian Dmoch
rozumiem reżyser i operator tych filmów
które mógłby to Wszystko to montuje
biegają gdzieś tam w okolicach drag nach
tak sobie myślę tak czasami jak
człowiek biega to rozmawia sobie z Bogiem
dziękuję mu za to różnych takich
myślisz o wszystkim o niczym różne rzeczy
do ciebie wpływają jakiś
taki kanałami i wpadłem na pomysł kurna
tyle człowiek jeździ po tych
Himalajach fajnie byłoby zrobić film z tego
bo tak chyba jeszcze nie ma filmów
dokumentalnych o o bieganiu ekstremalnym
bieganiu ludzie tam jeżdżą po
świecie pokazują jak gotują jakąś potrawę
gdzieś tam pokazują
miasta ale nikt nie jest
i nie pokazuje świata
z perspektywy biegacza
jakiegoś tak jak ekstremalnego
wtedy się narodził pomysł właśnie żeby
zrobić taki film który no
fajnie by było prawda i później rok później
było trzęsienie ziemi w Nepalu maraton
z październik
z wiosną zostało przełożone na październik
film wybrałam się na
tym maraton właśnie październikowy
po mistrzostwach świata Masters w
lekkiej atletyce w Lyon
i dzień na kilka godzin przed startem
poznałam Adrianna na lodowcu na występie
5400 m już jakieś polskie głosy słyszałem
tutaj wtedy siedziałam chyba 5 tygodni
mało Polaków tam spotykałem i tak
kurna jakieś
polskie słowa i Polska Polska krzyczy
i tam ktoś podnosi
tak jesteśmy z Polski nie
właśnie Adrian podszedł ze swoim kolegą z
którym
tam się tak prywatnie wybrał na treking
ta gadka szmatka skąd jesteśmy tak dalej
no oczywiście
zaprosiliśmy się jak pytana na facebooku
bo mieliśmy jakiś
taki kontakt facebookowy ja z tej wyprawy
zrobił swój taki ośmio minutowy
krótkiej taki film właśnie o wyprawie
w Himalaje trekking w Himalajach jak go
zrobi podesłał mi po prostu żeby zobaczył
ogólnie podobało mi się to zrobił sposób w
jaki to zmontował obrazu ujęcia tak dalej i
za telefon i dzwonie
słuchaj mam taki pomysł bo chciałbym zrobić
właśnie film
z startu właśnie w Himalajach
jakich uda mi się znaleźć
sponsorów bilet ci kupić zapłacić za robotę
i tak dalej żebyś pojechał
no to bardzo chętnie nie
że podejmie się tego wyzwania no i zrobiłem
wszystko żeby go
zabrać no jakoś suma sumarum udało się
przygód było niesamowite są wyjazdem
organizację szukaniem sponsorów oczywiście
wszystko się wykruszało pieniędzy brakowało
ale dzięki Bogu znów udało się że po prostu
zabrałem przesiedzieliśmy tam przeszło
miesiąc czasu
grubo około 5 tygodni udało się zrobić film
montował go 8 tygodni też oczywiście po
godzinach bo praca bo agencja i tak dalej
no i zrobił właśnie ten film no i pierwsze
koty za płoty bardzo się ludziom podobało
film fajne recenzje nadal go wyświetlamy i
mam nadzieję
że jeszcze będzie długo w obiegu
takim festiwalowym kilka
nagród żeśmy zdobyli na kilku festiwalach
to fajne reakcje ludzi
no i później powstał
2 film mam nadzieję że będą kolejne
- To jest dla ciebie
rozumiem taka promocja trochę siebie
-Tak tak oczywiście to mówię no wizyt
taką trenera jest są jego zawodnicy
to że tak biegają robią
fajne wyniki a ja chcę jeszcze oprócz tego
właśnie pokazał swoje
możliwości i medialnie
to też zabłysnąć mam nadzieję
że jakaś telewizja kupi od nas te filmy
zechcesz pokazać wielu milionom ludzi
to było też bardzo fajne i miłe
ale mówię no to też sposób wyglądają
sponsorów właśnie fajnie bo pokazuje
nie tylko swój wysiłek łatwiej jest mi
pokazać siebie
to co robię mają to na obrazie
prawda nie jaką prezentację
multimedialną ale mają konkretne obraz
konkretny film konkretny przekaz
a mój wysiłek i i po prostu nie muszę
pokazywać werbalnie im tłumaczyć
po prostu mają obraz pokazuje wszystko
prawda i pokazuje ten świat gdzie ja
się męczę ją trzeba sobie wypruwać flaki
żyły i w ogóle wiele ponosi
się spalać i zrezygnować z wielu rzeczy
ja myślę że to właśnie
taka taka forma dobitnego pokazania swoich
możliwości i i zasięgu prawda
- Ale Też Twojej pasji
to co widać w Chasing the breath
przede wszystkim
to jest po
prostu to jak ile te serca w to wkładasz
- Miło mi że tak mówisz
myślę że to tak jest to też mnie uczy
jakieś takich właśnie
obnażania się ze swoimi uczuciami prawda
bo człowiek często ja jestem
skryty prawda nie nauczono mnie w domu
mówić kocham i w ogóle
tak bo bo nie miało się takich wzorców
tam i tak dalej i takich
naturalnych rzeczy no naturalnych odruchów
to dla mnie nadal jest
cały czas nowum krępujące trochę takie
uzewnętrznianie się
- Dla większości
-Jak ludzie
oglądają wolę wyjść bo zaraz cię cały
plecy mam wilgotne i niech sobie obejrzą
ok obejrzą zobaczymy pogadamy to
jest ona nadal cały czas takie przeżywanie
i takie krępujące trochę
to mnie w jakiś sposób też uczy żeby
no nie krępować się trochę ale to też
jest proces który pewnie jednak długo
jeszcze trwały
- Lubisz
się dzielić w tej chwili swoimi emocjami?
-Myślę że ta tak tak
- Co ci to daje jak myślisz
- Myślę że
wydajemy właśnie reakcje ludzi tak bo
Ludzie są zaskoczeni że
tak przedstawiam świat przedstawiają siebie
przedstawiam jakieś
swoje wartości kim jestem
jaki się spalam jak wiele
poświęcam i tak dalej motywuje ich przez
ten obraz to co widzą i mówią kur no muszę
tak naprawdę zmotywowałeś naprawdę
pokazuje że to fantastyczny sposób
co dla mnie jest czymś
naturalnym prawda i mówi bo ciężka praca
ich się wykonują przez wiele wiele lat
ona się staje naturalnym chlebem powszednim
dla ciebie stanowi
to jakby normę taka dla tych ludzi ogrom
tego wszystkiego no przerasta ich totalnie
i mówiono w jakimś minimalnym stopniu
może człowieku ja się ruszę zacznę coś
działać realizować
swoje cele jakieś marzenia
bądź po prostu jakieś nawyki
pozytywne swoim życiu wprowadza czyli
nie będę tyle jadła
nie będę tyle jadła może coś tam innego
pozytywnego po prostu wprowadzi tak
to mówi to każdy może sobie znaleźć
odnaleźć odpowiedź
na to Wszystko co chciałbym zmienić ale no
jakoś taką może
troszeczkę inną ścieżką puścić obok
i też ciężko może być troszeczkę
lepsza w razie taka widzi nasze życie
ubarwia ło takie codzienne monotonne
- A dla ciebie to że się dzielisz z ludźmi
swoimi emocjami co wnosi do twojego życia
- No wnosi taką otwartość właśnie właśnie
mówię no żeby być bardziej otwartym
i nie wstydzić się z
tych takich emocji ludzkich
- To też jakiś dystans do tego co robisz
to też tworzy
w sensie czy łapiesz taki trochę luz bo
często jest tak że
jak się podzielimy
czymś ważnym dla nas to to trochę przestaje
być już tylko nasze
- No tak bo
-Tam tylko oddajemy to trochę
tak właśnie ludzie wkraczają w ciebie
troszeczkę bardziej
się poznają na na skroś że tak powiem
bo wtedy się uzewnętrznia prawda to
też jakaś taka taki proces uczenia się
i i pokazywanie
- Trochę oczyszczania
i oczyszczania tak
też mówię no skrywam w sobie mnóstwo
jeszcze tajemnic i tak dalej jak każdy
zresztą każdy ma jakieś swoje obawy
i tak dalej
jeszcze nie ze wszystkimi
się tam kilka że dzieli i uzewnętrznia
jak mówi to tak właśnie
etapami etapami gdzieś tam w głąb człowieka
wchodzi i faktycznie tworzy się jakąś
taką swoją historię jakąś taką powiedzmy
małą legendę filmy i
mówi to jest proces który też trwa właśnie
i uczę się
właśnie taki szeroki od wartości prawda
i szczerze mówić oczywiście
też żeby nie nie to nie wskoczyć w 2 stronę
żeby a za bardzo nie nie upiększa że
tego wszystkiego bo bo bo nie o to chodzi
prawda raczej liczy
się to jakie surowe mięso nie
- Tak to jest fajne
To jest fajne że ty tego nie robisz
tamto jakoś trwa długo długo
długo i otworzy się jakąś bibliografię
tak człowieka na tej podstawie
-A jakbyś mógł powiedzieć słowo jeszcze o
twoim marzeniu zagrania
w filmie Polańskiego
chciałeś Kusocińskiego zagrać
- Tak no to jest takie marzenie to
- Próbujesz to jakoś wcielić w życie czy?
-Na razie to jest idea
- Czy raczej rzucasz to w loterii i czekasz?
to co na filmie po prostu
zobaczymy to może
jeden butterfly efekt tak zobaczymy
może jeśli to nie będzie
rola Kusocińskiego może jakaś inna rola
prawda ale mówię chciałabym fajnie
jakby Polański
się pojawił w teamie realizacyjnym
- Dokładnie tak mówię to
już było mówi to była to konkretne dobitne
com file takie właśnie konsekwencja
właśnie myślenie i realizowania marzeń
telefon Robert robimy to nie
byłoby fajnie takie byłoby
fajnie tak jakby oscar za to było kurna
byłby czad niesamowity no tak
- Piękne masz marzenia
no także tak żeby się ziściło
- By się ziściło no fajnie by było
dobrze a do realizacji
Runcamino no jak doszło
-Pomysł była Adriana
też Adrian kiedy jeśli
tak byliśmy robiliśmy
ten film właśnie w
Himalajach Chasing the breath
wspomniał o tym w filmie
poznawaliśmy się on też film mówił co
on zrobi bo mówisz dziś przyjechał ten
Bałtyk z Polską
też Bałtyku właśnie przez
północ myślę o tym szlaku świętego Jakuba
właśnie w Hiszpanii on coś mi tłumaczył
i rzucił tak może kurde
jak ja bym tam pojechała to byś biegał
to może byśmy to zrobili z tego film film
ale tak no dobra mogę
przebiec ale myślę że ten pomysł umrze
gdzieś tam prawda
i później następny rok wspomniał o tym
przebiegnie słono przebiegnę znów tak dla
niechcenia od życie no dobra no przebieg
i było coraz bliżej coraz bliżej
no i trzeba było dotrzymać tego słowa
żeby po prostu nie zostawić go na lodzie
- Dobra powiedz jeszcze słuchaczom
co to jest za szlak
i co jest w nim takiego szczególnego
- Szlak świętego Jakuba jest wiele szlaków
z Hiszpanią prowadzą w ogóle
z Europy to są pielgrzymki do sanktuarium
właśnie jednego z
uczniów Jezusa Chrystusa Jakub
starszy zrobiłem ten szlak północny
czyli najbardziej wysuniętą częścią
Północną Hiszpanii
san Sebastian de Santiago de compostela
biegnie się przez chwilę 5 pięknych
regionów Hiszpanii różniących się od siebie
galicja mnie
urzekła mnóstwo oceanów od północy
zmienny klimat trasa wydaje
się łatwa ale jest bardzo pagórkowata
i mocno daje w kość
i warto i życzę każdemu jeśli ktoś ma czas
i nawet jeśli nie ma czasu to warto wziąć
bezpłatny urlop mieć miesiąc czasu
czy półtorej miesiąca
czasu i przejść długi szlak i pokomentować
takie naturalny sposób to co do człowieka
wpływa popodziwiać zresetować się
czasami pogłodować troszeczkę
taki post sobie naturalny zrobić
i iść sobie z kijkami na przykład czy
ze znajomymi
czy nawet samemu można można też biec
można rowerem pokonać ale myślę
to jest rowerem
to bardzo szybko ten czas upływa ale
idąc pomału i podziwiają to właśnie
przyrodę momentami środa i krajobrazy
są tak mi się tak ja miałam takie wrażenie
jakby był przeniósłbym się
do średniowiecza naprawdę za zapuszczone
drogi tak jak w filmie Imię Róży
ten film jakiś taki innych filmach
średniowiecznych klimat naprawdę
i też tak w naturalny
sposób właśnie jakoś tak
Stwórca jakby do nas przemawiał i
chcieliśmy nasze serce bardziej się otwiera
nasza dusza nasza kładka
umysł na docieranie takie właśnie bodźców
ile można wiele spraw sobie
przemyśleć przewartościować może nawet
nie mówić nie chcę
tutaj używać takich górnolotnych słów
może coś takiego bardzo pozytywnego wnieść
w życie człowieka
zdystansować się do wielu
rzeczy może nie nie od razu się otrzymuje
odpowiedź po dotarciu tam to do
sanktuarium ale z czasem może przychodziło
coś takiego
prawda czyli tak jak w moim przypadku
skończyłem ok myślałam tylko żeby
zjeść ze 2 duże pizze
żeby się wykąpać zimno wyleżeć w
łóżku troszeczkę odpocząć od takich rzeczy
jak prozaiczność myślałem
- No tak w końcu pokonałeś 800 km
codziennie robiąc 50
- To były dni kiedy robiłem 65 bo akurat
tak wypadało
z trasy że
gdziś się zatrzyma to trzeba o tyle zrobić
- Więc to chyba jednak
głównie było dla ciebie wyzwanie sportowe
- Sportowe też ale mówi to jest zamówić
codziennie się modliłem trakcie biegania
tam no czułem yy rozmawiałem sobie z Bogiem
dziękowałem prosiłem o więcej tak dalej
i i przecież tam się przenikały razem
prawda i i towarzyszyło jedno drugiemu
no i to było też właśnie na tyle ciężkie
po prostu też byłem po kontuzjach ahillesa
sa tak czyli gdzieś tam znaczy oni za
3 tygodnie w czasie zaczęłam dopiero biegać
no i to mi też w jaki sposób pasowało
prostu żeby tak się rozbiegać biegnąc
tyle kilometrów swobodnie bez szaleństwa
jakiś no i Hiszpania tak pierwszy
raz tak długo w Hiszpanii byłem
i mogłem ten kraj właśnie poznać z tej
perspektywy od razu
przez szlak pielgrzymkowy przebiec
zobaczyć no
fajne miejsca przepiękne naprawdę
miejsca które po prostu
nie potrafię wyrazić
słowami po prostu trzeba tam musiał być
ze mną być zobaczyć to wszystko i urzekl
cieszę się z tego po prostu
- No właśnie Adrian z tobą był dawał radę?
Dawał radę aczkolwiek chyba to go
więcej kosztowało niż mnie bo ja już tyle
lat biegam i dla mnie ciężka
praca jakby nie nie stanowiła problemu
on jeszcze jechał ze swoim ze sprzętem
do filmowania z moim sprzętem ze swoim
swoim bagażem
prawda za dużo tej rzeczy wzięliśmy
trzeba było to wszystko
trochę rzeczy wysłać
musiało szukać
Przed startem tak wysłaliście te rzeczy ?
- Tak w ogóle mieliśmy
ruszyć z bialic Francji
ale z racji tego że planowaliśmy tam kupić
rower,
rower dopiero kupiliśmy w poniedziałek
a nie w piątek bo wszystkie markety duże
już
w piątek po południu nie pracują we Francji
i musieliśmy zostać aż
do poniedziałku w poniedziałek kupić rower
i to mieliśmy obsuwę tam dobre 2,5
dnia dlatego musieliśmy się przenieść
jakby to san Sebastian
żeby po prostu się już wyrobić w tym planie
i zdążyć na festiwal bo tą obiecaliśmy
że 18 będziemy na festiwalu w Lądku Zdroju
i z filmem Chasing the breath i
ten nasz czas po prostu nagli urlop Adriana
też zresztą bo
wziął urlop też bezpłatny na tą wyprawę
no i udało się tak film
też powstało przeszło rok czasu i myślę
- Czyli adrianna rowerze
za tobą pędził góra
- Ale nie towarzyszy
mi bo było często było
tak że po prostu szukał alternatywnej drogi
bo nie sposób było tak miejsca
niedostępne dla rowerów po prostu myślę
nawet Maja Włoszczowska miałaby
tam mega mega problemy podjechać
zjechać i po prostu
szuka jakieś takie drogi
alternatywne gdzieś takie nasze na naszosie
później już musieliśmy ostatnie
kilka dni chyba musieliśmy sobie razem
wspólnie biec bo mi telefon zmógł
kupiłem sobie
telefon ale nie wodoodporny i po prostu
i często padały tam
deszcze, mżawka deszcz i telefon mi padł
żył swoim
życiem w ogóle mnie nie słuchał żeby
mieć jakiś kontakt z sobą
to po prostu musieliśmy sobie już jakby
no razem musiał przy mnie jechać a
ja przy nim biec
czy ewentualnie tam się
wyprzedzać nie wiem prawda i spotykać się
no i no może i myślę że dobrze
bo mam fajne zdjęcia żeśmy ograli w Galicji
iii no też jakieś mojej
wypowiedzi obraz sam z siebie dużo mówi tak
także także także no i
myślę że to akurat musiało tak być żeby tak
coś takiego powstało właśnie
- Fajne fajny film widziałem go w Łodzi
w zeszłym tygodniu i robi robi wrażenie
też fajne scena
jak dzwonisz do ojca w jego urodziny
To jest właśnie to jest autentyczna
scena to właśnie było 18/17 Września
mój tata ma 17 Września urodziny to
było 79 urodziny w tym roku było 80
doczekaliśmy dożyliśmy zrobiliśmy super
imprezy naprawdę bardzo dużą taką
prawie jak wesele i dzwoniłem do niego się
złożyć życzenia i powiedzieć że go kocham
kilka razy w życiu mu to powiedziałem
i mówi no tak jak mówiłem wcześniej
że trudno mi o takich rzeczach
w stosunku do mamy do taty mówić i staram
się coraz
więcej i częściej takich rzeczy mówić
czy to nadal zatelefonować bo wiem
że się martwią i tak dalej
no i to było autentyczne na prawdę wszystko
co mówiłem było antyczne nie było grane
nie było żadnego
picu no i taki film też robił no też uczy
Właśnie takiego żeby się
nie wstydzi pełno takich naturalnych rzeczy
- Nie nie to moim zdaniem jest bardzo
cenne że pokazujesz
Na ile to jest ważne dla ciebie
no to otwieranie się
mówi nie okazuje, człowiek
bywa tak że człowiek jest zamknięty w sobie
pewne uczuia
ma stłamszone boi się je uzewnętrznić
ale tak naprawdę jeśli
się nie okazuje uczuć bliskim czy znajomym
przyjaciołom ale wewnętrznie naprawdę
się o nich martwisz modli się o ich zdrowie
jak najdłużej żyli tak dalej
jeśli tego nie zrobią to naprawdę w środku
myślisz o nich to jest
właśnie takie właśnie
no taki taki mam tak
moim środku jest tak w moim sercu
bardzo ciepło myślę o
nich warto tak naprawdę się martwię mimo że
może tego tak nie
okazuje w sposób taki werbalny oczywisty
i tak dalej ale myślę
też tak wiele osób ma po prostu że że że
jesteśmy filmy wydawały się oziębli
dla siebie ale jednak
bardzo nam zależy na jak najlepsze
na szczęście jak najlepszym dobru dla
tych osób tak
- No ale to jest
bardzo trudne się otworzyć przed kimś
i pokazać swoją miękką stronę
- Gdzieś tam w hollywoodzka produkcja
jak pokazują kocham cię mama tata
jest w ogóle tak tak
no jak taki nie zostałem
tak trochę wychowany
i nie tak ukształtowany
i jakość rodzice względem siebie
nie okazywali takich wylewnych emocji
ale wiem że fil stali za
stali stoją za sobą murem mimo że tam wiele
razy było właśnie ciężko i tak dalej bo
mnóstwo emocji ale
jak przychodziło co do czego to naprawdę
mogli na siebie liczyć i i no to jest
- Fajnie moim zdaniem tak podwójnie
inspirujesz ludzi
z jednej strony takie biegowo do ruszania
się dbaniu o siebie a z 2 strony tak
mocno emocjonalnie
też tak bo to jedno z 2 idzie
- Tak mamy ciało
mamy ducha ciało fizyczne ciało takie
chwile duchowe i niezniszczalne i to
właśnie to w zdrowym ciele zdrowy Duch
i ten emocjonalny i ten
fizyczny to jest idealne połączenie właśnie
- Jak zaczynamy pracować nad swoim ciałem
to tym samym zaczynamy pracować nad duchem
i nasza empatia się rozwija
- Dokładnie tak
- Dobrze a powiedz
teraz jeździsz po Polsce promujesz film
co dalej jakie masz
plany bo czytałem w internecie że masz
bardzo duże plany chciałbyś
Aby było zdrowie to tak w marcu mamy
halowe mistrzostwa świata Masters w Toruniu
pierwsze mistrzostwa świata i pierwsza
duża impreza
jaki dystans?
ponieważ jak
przełaj będę biegał 8 km i 3000 m 1500 m
a później potem mistrzostwa
chciałabym już pojechać w Himalaje
jak znajdę sponsorów
i będzie zdrówko nadal chciałbym zrobić
taką dużą pętlę w mustangu jest to taki
region który leży blisko Mont Everest
tu potrzeba tam z pół dnia czy tam dzień
transportem się przemieścić jest duża
pętla taka trekingowa 14 dniowa chciałabym
ją po prostu całą przebiec jak najkrótszym
czasie nikt tego jeszcze nie zrobił
to był taki mój projekt a
- Przepraszam pozwolą ci biegać po mustangu?
- Już jest jest ten region jest otwarty to
tak dostępny
oczywiście wykupuje
się jakiś permit jakieś
pozwolenia jakieś tam wejść do tych parków
- Ale możesz robić co chcesz
- No nie w sensie tam
chodzisz tylko po prostu jak chodzis
-Nie musisz mieć przewodnika każdym
razie właśnie chciałbym zrobić z tego film
właśnie jak pokonuję tą trasę
ale część oczywiście tą czasie trasę obiec
treningowo poznać żebym też dziś tam
nie pobłądził dokładnie tą trasę przejść
odpocząć dzień dwa i po prostu
ruszyć z kopyta jak najszybciej ją zrobić
wcześniej też obrać jakiś materiał bo
to będzie też jakby był problem właśnie
żeby operatorczy reżyser że był non stop ze mną
prawda to też chwila rodzi
się problem logistyczny jak przemieszcza
się i tak dalej dlatego wcześniej
trzeba by tam być ograć to wszystko
jakieś swoje wynurzenia
mentalne gdzieś tam też ograć że tak powiem
i później po zrobieniu tego
właśnie szlaku udać się z kolei już właśnie
po West Camp nam trzeba zara okolicę i
czekać właśnie
aklimatyzować się przygotować do maratonu
do 29 maja no i myślę że to było te pobyt
w mustangu byłoby taką też aklimatyzacją
przygotowaniami troszeczkę są góry
niskie ale jeszcze nie tak zupełnie także
- Czyli śnieg tam raczej nie ?
- Nie będziemy groźba
aczkolwiek no pogoda w górach tam
potrafi być zmienna zdarzało
mi się że to jest już tam jakby byl Nepalu
pod Everestem to śnieg padał
tak też miałam przygodę i takie śnieżne
no i mam nadzieję że ze
skutkiem takim że ukończył bym ten maraton
przynajmniej na 3 miejscu poprawiłbym
czas jeszcze i to było takie właśnie
do czerwca ewentualnie jest jeszcze
propozycja to mam propozycję od kolegi
że z nim pojechać
do Włoch jakieś na Montero
że jest jakiś bieg górski tam 30 parę
kilometrów to chyba tam się biega w parach
coś takiego i tam mam dać mu odpowiedź czy
ewentualnie bym z
nim tam pojechał i myślę też
podjąłbym decyzję czy ten rok właśnie
w 2011 bym tak wybitnie już poświęcił
na biegi górskie już
odpuszczam odpuszczając sobie tam
wrześniowe mistrzostwa Europy Masters
w lekkiej atletyce które są w Wiedniu
bo mówię no
trudno jest tutaj w 3 miesiące miesiąca
w 3 miesiące
w 2 miesiące przygotować formę z góry
bo nima takie super kompensacji nie robi
się tępa przez te kilka wiele wiele tygodni
czy nawet miesięcy i jest no na nowo
trzeba zmienić totalnie swój trening
żeby prostu się rozbiegać rozkręcić
te nogi swoje
żeby przyzwyczaić
się do odpowiedniej prędkości
żeby powalczyć o medale na razie
no do do końca czerwca
to właśnie te rzeczy chciałbym zrobić
jakby się dało to by było
fajnie no i później jakieś kolejne wyzwanie
tak czy ewentualnie zdobywanie punktów
do tego biegu dookoła masywu Mont Blanc
bo to też myślę
- UTMB
tak o utmb tak Paryż Dakar
no wiec
- Paryż Dakarw południowej ameryce
- Tak tak przebieg
wszystkie odcinki albo i te dojazdówki
- Tam jest 10000 km
-Musiałbym dużo wcześniej ruszyć po prostu
parę miesięcy i to jest idea
no marzenie mówię o tym
-Wszystko
jest do zrobienia tylko to ci zajmie
trochę czasu
-Ale ruszyłbym nie wiem
no jak się nią jakoś po prostu dotrzeć do
to momenty tak jak
tutaj oczywiście kierowcy tak bo czy
bez tego też jakiś materiał kręcić
serial zajarać trochę ludzi taką ideą
zobaczymy no i są
jeszcze inne biegi tak bajka maraton
4 pustynie, the sables maraton no w
Polsce jakieś bieg 7 dolin na przykład
tak ale mówię to jest tyle tych rzeczy i
jeszcze trudno się jakby wszystkie połapać
lepiej się koncentrować na petersona
kilka kilku celach
niż po prostu zaliczać aby zaliczyć
- Oczywiście
także dłuższe dystanse
cię teraz pociągają czy
- Jest to wyzwanie i łatwiej
to przychodzi bo są troszeczkę łatwiejsze
przygotowanie takie właśnie niż do 10000m
11 odjąć je sobie bardziej wypluwasz
te flaki prawda bo trzeba na innych
intensywności biegać jak już
się biega właśnie w przyszłym roku 10 lipca
będzie jak już 30 lat
trenuje 30 lat i to mówię też organizm jest
biega na tych pewnych takich właśnie
oparach tlenowych
i myśl mogłoby mi
to łatwiej przyjść aczkolwiek na zawalczymy
to w praniu wszystko wychodzi tak
-Jakbyś miał tak w kilku zdaniach
określić swój przekaz do ludzi generalnie
bo wydaje mi się że masz taką mocną
chęć powiedzenia czegoś od siebie
co by to były
Podejmujecie decyzje szybko w kilka
sekund jak trzeba mówi się zrób tak
żeby w czym mi 3 sekundy zmienić swoje
życie czyli jak ci się nie chce
to po prostu
zakładaj szybko buty
wychodź na trening i zacznij go robić tak
i tak z każdą jakąś inną decyzją nie
rozkminić a mi się nie chce a tu pada
a tu zimno i tak ale to ciemno buro i
tak dalej robić mierzyć systematycznie
pracować nad
sobą nie poddawać się nie patrzeć na innych
bo tak naprawdę jak ty tego
nie zrobisz to nikt żeby nie zrobi
ty musisz po prostu chcieć jeśli masz dobry
ludzie
którzy cię wspierają to bardzo dobrze
ale oni za ciebie
nie zrobią tej czarnej mozolnej pracy
musisz sam
zrobić prawda musi ciężko pracować
bo bez pracy
nie ma kołaczy i nie kombinuj nie labiuruj
spalaj się w tym co robisz i wiesz po
prostu
rozmawiali z Bogiem proś Boga o dary
nie uciekaj od tego
bo ta sfera taka duchowa właśnie jest
potrzebna uważam
ja Jestem sam wychowany właśnie w
wierzę i to jest coś uważam fajnego
mieć właśnie oparciu właśnie w Bogu
żeby realizować swoje
marzenia cele osiągać bo to naprawdę
daje takiego dużego
kopa i no takich momentach kryzysowych
jest jakieś takie oparcie po prostu i daje
taką jakąś energię
jeśli uwierzysz to naprawdę
wiele można zdziałać
- No właśnie chciałem cię podpytać trochę
o twoją wiarę
bo dużo o tym mówisz
rozumiem że od dziecka jesteś wychowywany
jakoś tam z mlekiem mamy to wszystko
się wiadomo
rodzice gonili do kościoła
też w sami swoją postawą
też pokazywali podkreśla jak to jest ważne
no i to tak się właśnie brało wzór tak
oczywiście było
jakieś takie rozbrat z tym wszystkim
różnie to bywało tak ale ogólnie suma
summarum nie było jakieś tragiczne
odstępstwa od tego wszystkiego ucieczki
i zawsze ktoś się źle zrobiło to zawsze
jak gdzieś tam w tyle głowy było właśnie
to było niewłaściwe i tak dalej
że coś no tak
i tak mi powinien postępować prawda
że to nie było takie że a rób co chce
jestem wolny i mam wybór to mogę wszystko
robić
i bez żadnych jakichkolwiek konsekwencji
nie właśnie wolności polega na tym
że może dokonywać wielu wyborów
możesz robić to co
chcesz tak naprawdę ale może to zrobić
ale nie musisz prawda bo to może się
tak a nie inaczej skończyć i to jest taka
postawa filozofii prawda
że może się ograniczać sam przez wolność
prawda żeby czegoś nie robić
i i właśnie żeby robić to właśnie fajny
dobre rzeczy prawda i żeby
iść tak się nie spalać tej wolności takiej
totalnej bo mogę to zrobić
mogę zaliczyć 50 dziewczyn bo to jest
bo mogę prawda i tak dalej właśnie
możesz ale no szanuj się po prostu
- Ale po co
- Dokładnie tak
nie nie na jakość nie
na ilość ale na jakość że tak powiem
i tak wielu sferach prawda i czy w
postępowaniu
do człowieka czy jakiejś używkach
bo używka czy narkotyki dadzą
ci wolność bo czegoś tam doznasz prawda
ale masz wybór proszę bardzo ja cię
nie potępiam prawda
i albo właśnie ten później
taka wolność staje się takim narkotykiem
właśnie czymś takim że to odciąga
nas od tej takiej istoty tego wszystkiego
wiary i od Boga prawda
I ta wiara
nadaje taki kręgosłup twojemu życiu
tak takie nawet ty się mówi jej
kręgosłup moralny i różnie stąd tym bywa
prawda ale zawsze jest taka świadomość
jak źle zrobiłeś to trzeba to naprawić
to i też taka świadomość że jeśli coś
dobrze robić dla
kogoś to to dobro też do ciebie wraca
prawda także
należy się dzielić nie być takim egoistą
bo dzisiaj ty potrzebujesz jutro ja mogę
potrzebować prawda
i to się przekonuje właśnie
też będą gdzieś tam w górach Himalajach
że spotykam dobrych ludzi gdzieś tam
mam przyjaciół do których mogę wracać i
brakuje mi hajsu nie mam na żarcie
to oni po prostu nie policzom mi za to
po prostu dadzą powiedzieć ludzie prawda
później jak kogoś spotykam
na szlaku i też kogoś dziele częstuje się
coś tam mam 30 kg żarcia i myślę
że takie właśnie małymi jakimiś takimi
fajnymi rzeczami tym
czym może się na bieżącą chwilę podzielić
to to to warto
czy też dobrym słowem można kogoś
podbudować i później ktoś też może
kiedyś coś się fajnego konstruktywnego
powiedzieć i też to
coś ci może mobilizować do działania
-A powiedz o
twoją motywację jeszcze się chciałem
podpytać bo masz jesteś człowiekiem
ogromnej pasji
ale na pewno masz też
- Mnóstwo kryzysów mam
też na treningach
- Jak ty sobie z tym radzisz?
- Powiem ci tak
że na 10 walk to może jedną wygrywa
ale motywuje się tak bo to jest
taki kaca mieć takiego moralnego właśnie
czytam i się poddałeś na treningu
to gryzie człowieka trochę w środku i
to właśnie to
mobilizuje żeby znów tego nie przychodzić
tej traumy takich właśnie że się poddało
to właśnie dostała ta mobilizacja tak
żeby to pokonać to
pani jest biegać w grupie
prawda mieć
kolegów z którymi można się umawiać
na jakieś mocne treningi i wtedy
faktycznie jest zupełnie inna mobilizacja
-To trochę tak jakbyś bieg zawody
-Tak trochę zawody zachowała się jak
biegam jak byłem w Etiopii na przykład
i ich potęga w tym że oni tak dobrze
biegają to że biegają w grupie prawda
wszystkie treningi to biegają w grupie albo
prawie wszyscy biegają
w po 5 po 10 więcej osób
robiąc wspólny trening
oni też się motywują prawda też następuje
jakaś taka naturalna selekcja i umieją
biegać w grupie jeśli są
zawody i wszyscy biegną grupie ja z kolei
biega jak sam bieg resztą
biegniesz na zawodach później bieg uliczny
który każe ci
denerwuje że ten strój biegnie obok
ciebie i Nie możesz
mieć swojego takiego rytmu prawda
bo biegałeś sam się na siebie liczyłeś a to
biegasz w grupie przyzwyczajać się w grupie
To włączy się takie jakby naturalny
rytm po prostu trzymasz gdzieś te plecy
i stylu prawda albo przed sobą
jego głowę koncentruje się trzymasz i to
jest właśnie takie też naturalne
takie trening właśnie biegania w grupie
prawda i to też bardzo
fajnie no wpływa na motywację twoją prawda
no dobra to jeszcze km wytrzyma jeszcze
kółko zrobi tak wiesz dogorywać dogorywa
się dociągać
po prostu nie dzisiaj jestem ja mocniejsze
jutro będę będziesz tym mocniejszy
i dzisiaj ja ci pomogłam jutro
ty mi pomogli że tak bo biegniesz przede
mną i bardziej jest takim jest motywujesz
to jest właśnie dlatego mnie troszeczkę
takim właśnie moim
w treningu takim prywatnym właśnie prawda
miałam kolegę którym
właśnie ostatni ostatnim
czasem biegałam ale praca ,rodzina, dziecko
które się pojawiło niestety powoduje to że
nie możemy się
zgrać z treningami ewentualnie
czasami w
weekend może tam będzie się udawało
no proza życia tak to
jest to nie jest łatwe zebrać tak dokładnie
-Dokładnie tak
Robert a co z
twoimi marzeniami odnośnie rodziny
- To jeszcze jest sprawa rozwojowa powiem tak
na razie jest ciągle
ten sam są kobiety oczywiście się pojawiają
i tak dalej ale na razie jeszcze
się spalam w tym to wszystko osiągnąć
bo myślę że to co chciałbym
zrobić to pomagam mega mega dużo czasu
mega długich wyjazdów i tak dalej i no
chyba że
ktoś ze mną wyjeżdżał i może to razem
jakoś budować i przeżywać
no jak to mówię czas pokaże po prostu
jeszcze nie mam
takiej potrzeby właśnie dzielenia kątów
że tak powiem razem
-Czyli zapuszczać
korzeni jeszcze nie musisz
zdaję sobie sprawę bo też
właśnie jak czytam
jakieś biografie ludzi którzy osiągnęli
coś tam o coś
osiągnęli w innych dziedzinach czy pisarze
oni to tłumaczą w ten sposób że
są jednostki takie może jak ja że po prostu
nie jest im dane na przykład żeby
mieć rodzinę bo bo to widzę jakiś ciągły
konflikt prawda i po
prostu no taki jakby nie wiem
no ich los po prostu że są sami ja akurat
sobie jakoś dobrze radę radzę sobie sam
tak czyli jest Cisza jest spokój
też się czuję fil no
w jakiś sposób szczęśliwy tak
jakby się nie krząta jest Cisza spokój
i mam ee ten czas mogę poświęcić dla siebie
może to brzmi tak egoistycznie bardzo
ale sobie dobrze radzę z tą samotnością
tak że nauczyłem się jakość przez taką też
alienację izolacje
właśnie przez to że no tyle lat
gdzieś tam biegałem i gdzieś
tam nie było jakiegoś takiego zrozumienia
prawda czy przybywało w takich miejscach
gdzie po prostu no za tego co robiłeś i nie
rozumieli tego co ty
robisz i i ten oto człowiek jest też uczy
sobie radzenia
właśnie z tym wszystkim także tak że tak
- No na pewno żeby stworzyć jakiś związek
to musiał być trochę tego biegania oddać
prawda pewnie tak
i kiedyś no to jest trudne
ale także może innym się wydaje takie
no głupie niedorzeczne i racjonalne
w jaki sposób
no ale są to są takie jednostki jak ja
i myślę że wiele osób jest takich
po prostu tak że no myślę że ten polega
na tej na różne na
różne na różnorodności ten świat polega
właśnie żeby ten jakby
wszyscy mieli ten sam
schemat i tak dalej to by to nie było tak
no byłoby by
monotomnie to nie tak że no jest tak
ważne jest dla mnie żeby być zdrowym tak i
żeby była ta wiara i przejdź
do przodu po prostu motywować innych
- I siebie motywować też
-Właśnie znaleźć taką właśnie energię
żeby iść do przodu i się nie poddawać
i no osiąganie
marzeń celów jest naprawdę mega fajne
i daje takiego
mega fajnego kopa właśnie i chwilę później
tutaj inni zaczynają i przez
to patrzą ale fajnie tym jest zmotywowałeś
i stałeś jakąś
inspiracją jakąś taką nawet małą skromną
to jest fajnie bardzo fajne te wszystkim
- Robert dziękuję ci bardzo dziękuję za spotkanie
- Dziękuje za zaproszenie
-Za miłą rozmowę
i do zobaczenia na szlaku w takim razie
Do zobaczenia na szlaku.
Hej
Dziękuję bardzo za
odsłuchanie 11 odcinka tak 10
się gdzieś zapodział ale może kiedyś się
odnajdzie kto wie
do zapoznania się z wcześniejszymi
odcinkami zapraszam na blackhatultra.pl
oraz na Spotify i tunes
Google podcasts i Youtube
wystarczy że wpiszecie
hasło Black hat ultra
wszystkie słowa razem
lajkujcie i subskrybujcie społeczność wokół
tego podcastu
ciągle rośnie i bardzo mnie to cieszy to
Wszystko dla was
i dzięki wam dzięki waszej miłości do gór i
zaangażowaniu w aktywny tryb życia
cieszę się że mogę dostarczać mam wiedzę
i inspiracje
pozdrawiam serdecznie
dzięki
buźka



